Plan lekcji

 
Plan lekcji
(klasy 0-
3)

 

 

Z i e l o n a   S z k o ł a

W dniach 24–30 maja uczniowie klas „0-2” Szkoły Podstawowej uczestniczyli w Zielonej Szkole w gospodarstwie agroturystycznym w Wildze. „Stajnia Wilga” jest miejscem wyjątkowo pięknym, otoczonym lasami. Urok tego miejsca sprzyjał aktywnemu wypoczynkowi dzieci.
    W kolejnych dniach dzieci uczestniczyły:
– w zajęciach z instruktorami jazdy konnej, „zapoznały się z końmi”, poznały ich zwyczaje, dowiedziały się, co konie jedzą, co lubią oraz czego się boją. Zabawy na ujeżdżalni polegały na przeciąganiu liny oraz wyścigach w workach. Dzieci mogły uczestniczyć w zajęciach jazdy konnej na lonży lub w spacerze po lesie.
– w budowaniu tipi i szałasów, malowaniu twarzy, przygotowywaniu totemów i strzelaniu z łuków. Szczególnie ostatnia atrakcja bardzo im się podobała.
    „Poszukiwacze skarbów”, bawiąc się w podchody, rysowali mapy, ćwiczyli umiejętności sportowe i zręcznościowe. Dzieci uczyły się zawiązywania podstawowych węzłów, nadawania komunikatów oraz maszerowały z kompasem. Rozwiązywały ponadto zagadki przyrodnicze oraz szukały skarbu z wykrywaczem metali.
    Uczniowie brali również udział w zajęciach programowych zorganizowanych przez wychowawców.
    Ostatniego dnia pobytu odbył się piknik rodzinny. Przyjechali rodzice, którzy mogli podziwiać swoje pociechy podczas przygotowanej dla nich części artystycznej. Otrzymali serdeczne życzenia oraz prezenty od dzieci. Natomiast uczestnikom Zielonej Szkoły zostały wręczone dyplomy z osobistymi dedykacjami.

Dzieci o Zielonej Szkole:
„Konie bardzo mi się podobały, mogłam się do końca nauczyć. Magie jadła co chwilę kolce, mech, cokolwiek zielonego”.
„Konie były słodkie. Albert bardzo mnie słuchał, był grzeczny. Tęskniłam za nimi po Zielonej Szkole”.
„Basia była fajna, bo ciągnęła bryczkę”. Zawsze wkładałam prawą nogę w strzemię a trzeba było w lewą”.
„Nic mi się nie podobało”.
„Nauczyłem się jak tropić zwierzęta. Podobała mi się współpraca i że była dobra zabawa”.
„Zmieniliśmy język, używaliśmy wiele nowych języków. Sprzyjała pogoda i była miła pani od koni”.
„Tropiliśmy drugą grupę, że razem upadliśmy i zostawiliśmy znak tam gdzie jest dąb”.
„Podobało mi się wykrywanie pieniędzy, z naciskiem na wykrywanie a nie na pieniądze”.
„Podobało mi się jak przekopywaliśmy i łączyliśmy kałuże, bo to był wielki wąwóz”.
„Podobały mi się podchody, bo panią Asię było widać, bo miała jaskrawą bluzę i już wie, że się takiej nie zakłada”.
„Jedzenie było pycha! Pycha! Pycha! A pokoje bardzo wygodne”.
„Tęskniłem do rodziców od czwartku, a nie od piątku, a przedtem nie”.
„Panie pozwoliły nam wieczorem wychodzić i bawić się na podwórku”.
„Nie przejmuję się, że nie trafiłem z łuku, ale cieszę się, że tak daleko”.

 

 

strona główna wstecz mapa serwisu